Z tym całym Scrumem to różnie bywa. Jedni go lubią, inni wręcz przeciwnie, a jeszcze innym jest wszystko jedno w jakiej metodzie pracują. A z moich obserwacji wynika, że zwykle zamiłowanie do Scruma można zaobserwować sinusoidą przechodzącą przez każdy z tych stanów. I bardzo dobrze – w końcu po pierwsze żadna metoda nie będzie uniwersalna i idealnie pasująca do każdego projektu, a po drugie dzięki wątpliwościom się uczymy. A przynajmniej jeśli próbujemy odpowiadać na pytania, które przy wątpliwościach się pojawiają.

Tak się akurat składa, że poza znakami zapytania, jakie napotykam pracując w Scrumie, jestem w trakcie pisania pracy magisterskiej, której tematyka nachodzi między innymi na tę właśnie metodę. Każdy kto pisał pracę wie, że łączy się to z zapoznaniem się z literaturą. I tak na mojej liście jako pierwsza znalazła się książka Krystiana Kaczora: “Scrum i nie tylko. Teoria i praktyka w metodach Agile”.

Nie jest to pierwsza pozycja o tej tematyce jaką przeczytałam, ale pierwsza po dłuższej przerwie. Więc prawie jak pierwsza 🙂 I muszę Wam powiedzieć (napisać) że jeśli poszukujecie czegoś, co wprowadzi Was w świat nie tylko Scruma, ale i innych metod Agilowych, to ta właśnie książka jest dla Was.

Przede wszystkim jest całkiem niegruba, ale za to wypchana sensowną treścią, co czyni z niej kompendium wiedzy w pigułce. Krystian Kaczor pisze przystępnym językiem, bez zbędnych kolokwializmów czy podrzędnie złożonych zdań. Jak już wspomniałam, z książki poznacie podstawy innych niż scrum metod zwinnych, takich jak eXtreme programming, Lean Management czy Total Quality Management. Mi pozwoliło to zrozumieć, że agile to nie tylko Scrum, ale głównie sposób myślenia. Okazuje się, że nie tylko wytwarzanie oprogramowania może być zwinne. Jeśli chcecie się dowiedzieć, co ze zwinnymi metodami mają wspólnego pączki Bliklego albo pierwsze aparaty cyfrowe, to odpowiedź znajdziecie w tej właśnie książce 🙂

Co do samego Scruma jest on opisany na tyle dokładnie, na ile jest to możliwe bez wypaczania jego sensu. Krystian Kaczor robi co może, żeby ułatwić zrozumienie estymacji czy ograniczeń czasowych ceremonii Scrumowych. I robi to ze świetnym skutkiem. Mój zespół częściowo przechodzi okres zwątpienia w tę metodę, a mając asa w rękawie w postaci argumentów podanych w książce, jest mi o wiele łatwiej prowadzić dyskusję z kolegami.

Jeśli szukacie książki, która pozwoli Wam poszerzyć nieco wiedzę z metod agilowych, albo dowiedzieć się czegoś więcej, niż podaje Scrum Guide, to gorąco polecam Wam tę właśnie pozycję 🙂

Podobał Ci się wpis? Podziel się ze znajomymi:


Najnowsze wpisy

Teoria vs. Praktyka

Kto z Was nigdy nie zastanawiał się nad tym, czy teoria jest do czegoś potrzebna, niech pierwszy rzuci we mnie „Testowaniem oprogramowania”.

CzytanQA: Trzy książki, bez których nie mogę się obejść

Książka Adama Romana pt. „Testowanie i jakość oprogramowania” jest jedną z trzech, których od długiego czasu nie odkładam nawet na półkę i do których zaglądam niemal codziennie.

Narzędzia, które ułatwiają mi (testerski) żywot

Stawiam, że każdy z Nas zna kilka takich aplikacji, które choć do testów czy programowania nie są zbyt potrzebne, to ułatwiają nam życie i które są jednymi z pierwszych instalowanych na świeżym systemie.